Szpitale odmawiają przyjęć! Pacjenci onkologiczni w szoku – dramatyczne „sygnały z całej Polski”!

lekarz SOR zarobki, 108 tys zł lekarz, szpital Bielsko Biała, medycyna

 Polska służba zdrowia się załamuje – szpitale przestają przyjmować pacjentów!

Coraz więcej polskich szpitali zamyka drzwi przed pacjentami. Alarmujące doniesienia płyną z całego kraju – placówki nie przyjmują nowych chorych, a nawet pacjentów onkologicznych!

Rzecznik Naczelnej Rady Lekarskiej, Jakub Kosikowski, potwierdził, że do Naczelnej Izby Lekarskiej napływają dramatyczne sygnały: operacje odwoływane, przyjęcia wstrzymane, leczenie przesuwane na przyszły rok.

Lekarze nie mają złudzeń – to najpoważniejszy kryzys od lat.


💸 NFZ bez pieniędzy – szpitale nie mają z czego leczyć!

Z czego wynika ta dramatyczna sytuacja? Z prostego powodu: pieniądze się skończyły. Szpitale wykorzystały roczne limity z NFZ, a nowych środków nie ma.

➡️ Placówki boją się zadłużenia, więc same wprowadzają ograniczenia.
➡️ Zabiegi są przekładane „na przyszły rok”.
➡️ Chorzy onkologiczni słyszą, że mają „poczekać do stycznia”.

Jak alarmują lekarze, wstrzymanie leczenia nawet o kilka tygodni może oznaczać tragedię.


⚠️ Dramat pacjentów – nawet chorzy onkologiczni zostają bez pomocy

„Nie mamy już kontraktu, nie możemy przyjmować kolejnych pacjentów” – takie słowa coraz częściej słyszą Polacy w rejestracjach szpitalnych.

Pacjenci onkologiczni są rozpaczliwie zaskoczeni. Część z nich przyjeżdża z daleka – i dopiero na miejscu dowiaduje się, że leczenie zostaje przesunięte na 2026 rok.

Lekarze biją na alarm:

– To sytuacja bez precedensu. Niektóre oddziały muszą odsyłać pacjentów z nowotworami, bo nie mają z czego ich leczyć – mówi jeden z medyków.


🏥 Szpitale „same się limitują” – system się sypie

Według ekspertów, kryzys ma charakter ogólnopolski. Sygnały o wstrzymywaniu przyjęć spływają z Pomorza, Mazowsza, Śląska, Lubelszczyzny i Małopolski.

Niektóre placówki, aby ratować budżet, nakładają własne limity, mimo że część świadczeń była dotąd nielimitowana.

Szacuje się, że luka finansowa w ochronie zdrowia wynosi obecnie ponad 10 miliardów złotych, a w przyszłym roku może urosnąć nawet do 23 miliardów!


🗣 Co na to rząd i NFZ?

Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że „pracuje nad rozwiązaniem problemu”, a NFZ obiecuje dodatowe środki.
Jednak lekarze ostrzegają – nawet jeśli pieniądze się znajdą, dla wielu pacjentów będzie już za późno.

– System nie może działać z rocznymi limitami, bo zdrowie ludzi nie ma daty ważności – komentują eksperci.


❓ Co może zrobić pacjent?

✅ Zadzwoń do szpitala i zapytaj, czy przyjęcia są wstrzymane.
✅ Jeśli odwołano Twój termin – żądaj pisemnego potwierdzenia.
✅ W przypadku odmowy leczenia – zgłoś sprawę do Rzecznika Praw Pacjenta lub NFZ.
✅ W nagłych przypadkach udaj się na SOR lub nocną pomoc lekarską – mają obowiązek przyjąć każdego.


😢 Polska medycyna w kryzysie – a to dopiero początek?

Służba zdrowia w Polsce jest na granicy załamania.
Lekarze ostrzegają, że jeśli sytuacja nie zostanie natychmiast opanowana, w przyszłym roku możemy zobaczyć falę zamykanych oddziałów i tysięce pacjentów bez dostępu do leczenia.

Czy rząd znajdzie pieniądze, zanim będzie za późno?
Czy pacjenci doczekają się pomocy?

Jedno jest pewne – to nie są już pojedyncze przypadki, to ogólnopolski kryzys.

Dostępność Świadczeń Medycznych w Szpitalu Miejskim w Świnoujściu

Jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji o konkretnym świadczeniu lub chcesz, abym wyszukał wolne terminy dla innych usług, proszę, daj mi znać.

 

Dostępność Świadczeń Medycznych w Szpitalu Miejskim w Świnoujściu

 

Poniższe zestawienie prezentuje daty pierwszych wolnych terminów na wybrane świadczenia w Szpitalu Miejskim im. Jana Garduły w Świnoujściu Sp. z o.o., aktualne na dzień 15 października 2025 r.

 

Najwcześniejsze Terminy (do końca października 2025 r.)

 

Świadczenie Miejsce Udzielania Świadczeń Adres Telefon Pierwszy Wolny Termin
PORADNIA CHIRURGII OGÓLNEJ DLA DZIECI PORADNIA CHIRURGII DZIECIĘCEJ Mieszka I 7 91-32-67-322 21.10.2025 r.
WYCIĘCIE MACICY (HISTEREKTOMIA) ODDZ. GINEKOLOGICZNO-POŁOŻNICZY Mieszka I 7 091-3267-443 24.10.2025 r.
AMBULATORYJNA STACJA DIALIZ STACJA DIALIZ Powstańców Śląskich 2/4 913267345 29.10.2025 r.
PORADNIA LECZENIA BÓLU PORADNIA LECZENIA BÓLU Mieszka I 7 91-32-67-424 29.10.2025 r.
PORADNIA POŁOŻNICZO-GINEKOLOGICZNA PORADNIA POŁOŻNICZO-GINEKOLOGICZNA Mieszka I 7 091-32-67-424 30.10.2025 r.
OPERACJE PRZEPUKLINY PACHWINOWEJ ODDZIAŁ CHIRURGII OGÓLNEJ Mieszka I 7 091-32-67-335 31.10.2025 r.
ODDZIAŁ CHIRURGICZNY OGÓLNY (Hospitalizacja) ODDZIAŁ CHIRURGII OGÓLNEJ Mieszka I 7 091-32-67-335 31.10.2025 r.
ODDZIAŁ CHORÓB WEWNĘTRZNYCH (Hospitalizacja) ODDZIAŁ CHORÓB WEWNĘTRZNYCH Mieszka I 7 +48 91 326 74 13 31.10.2025 r.

 

Terminy na Listopad 2025 r.

 

Świadczenie Miejsce Udzielania Świadczeń Adres Telefon Pierwszy Wolny Termin
ODDZIAŁ POŁOŻNICZO-GINEKOLOGICZNY (Hospitalizacja) ODDZ. GINEKOLOGICZNO-POŁOŻNICZY Mieszka I 7 091-3267-443 07.11.2025 r.
OPERACJE USUNIĘCIA ŻYLAKÓW KOŃCZYNY DOLNEJ ODDZIAŁ CHIRURGII OGÓLNEJ Mieszka I 7 091-32-67-335 07.11.2025 r.

 

Kluczowe Informacje Kontaktowe i Adresowe

 

Większość świadczeń (chirurgia, ginekologia, interna, poradnie) dostępna jest pod adresem:

Stacja Dializ znajduje się w innej lokalizacji:

  • ŚWINOUJŚCIE, POWSTAŃCÓW ŚLĄSKICH 2/4

 

Wskazówka dla Pacjenta

 

Pamiętaj, aby przed wizytą skontaktować się telefonicznie z odpowiednią placówką w celu potwierdzenia terminu oraz uzyskania informacji o ewentualnym wymaganym skierowaniu.

Jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji o konkretnym świadczeniu lub chcesz, abym wyszukał wolne terminy dla innych usług, proszę, daj mi znać.

Świnoujście: dramatycznie długie kolejki do lekarzy. Na wizytę do kardiologa trzeba czekać dziewięć miesięcy, a do gastroenterologa aż dwa lata!

Wpływ niskotłuszczowego nabiału i tłuszczów trans na płodność kobiet i mężczyzn

Dane z października 2025 roku ujawniają szokującą prawdę o stanie służby zdrowia w Świnoujściu. Pacjenci zgłaszający się do Szpitala Miejskiego im. Jana Garduły przy ul. Mieszka I muszą uzbroić się w gigantyczną cierpliwość. W niektórych przypadkach pierwszy dostępny termin przypada dopiero w 2028 roku.


❤️ Kardiologia – termin dopiero na czerwiec 2026

Według najnowszych danych z 2 października 2025 roku, w Poradni Kardiologicznej Szpitala Miejskiego im. Jana Garduły w Świnoujściu pierwszy wolny termin przypada na 11 czerwca 2026 roku.
Oznacza to, że pacjent z problemami serca musi czekać około dziewięciu miesięcy, by uzyskać pomoc.

Jeszcze bardziej niepokojąca jest sytuacja w Poradni Kardiologii Dziecięcej. Pierwszy wolny termin (stan na 3 października) przypada dopiero na 2 lipca 2026 roku. To oznacza, że dzieci z problemami kardiologicznymi muszą czekać prawie rok na wizytę.

📍 Adres: Świnoujście, ul. Mieszka I 7
☎️ Telefon: 91 32 67 424


😮 Pulmonologia – najbliższy termin w styczniu 2027

W Poradni Pulmonologicznej, zajmującej się chorobami płuc i gruźlicą, pierwszy wolny termin to 10 stycznia 2027 roku.
Oznacza to ponad dwa lata oczekiwania. Dla osób z przewlekłymi schorzeniami układu oddechowego, jak POChP czy astma, to opóźnienie może być niebezpieczne.

📍 Adres: Świnoujście, ul. Mieszka I 7
☎️ Telefon: 91 32 67 424


🦵 Chirurgia i ortopedia – kolejki do 2027 roku

Szpital Miejski w Świnoujściu wykonuje szereg zabiegów ortopedycznych, jednak terminy przyprawiają o zawrót głowy.
Na artroskopię kolana, rekonstrukcję więzadeł krzyżowych czy leczenie zespołu cieśni nadgarstka pacjenci muszą czekać aż do 28 stycznia 2027 roku.
To ponad 18 miesięcy w kolejce z bólem i ograniczoną sprawnością.

📍 Adres: Świnoujście, ul. Mieszka I 7
☎️ Telefon: 91 32 67 335


🩺 Gastroenterologia – rekordowy czas oczekiwania

Największy problem dotyczy Poradni Gastroenterologicznej. Pierwszy wolny termin, według danych z 2 października 2025 roku, to 21 lipca 2027 roku.
To niemal dwa lata czekania na wizytę u specjalisty, do którego trafiają pacjenci z problemami trawiennymi, wrzodami, refluksem czy chorobami wątroby.

📍 Adres: Świnoujście, ul. Mieszka I 7
☎️ Telefon: 91 32 67 322


🧘 Fizjoterapia – dopiero w kwietniu 2028 roku

Rekord absurdu bije fizjoterapia ambulatoryjna realizowana przez „Uzdrowisko Świnoujście” S.A. w ośrodku Rusałka przy ul. Powstańców Śląskich.
Według danych z 1 października 2025 roku, pierwszy wolny termin przypada na 17 kwietnia 2028 roku.
To ponad dwa i pół roku oczekiwania na rehabilitację – usługę, która powinna być dostępna niemal natychmiast po urazie lub zabiegu.

📍 Adres: Świnoujście, ul. Powstańców Śląskich 2/4
☎️ Telefon: 91 32 12 315


🏥 Szpital przeciążony, pacjenci bezradni

Szpital Miejski im. Jana Garduły jest jedyną placówką w Świnoujściu realizującą tak szeroki zakres świadczeń finansowanych przez NFZ. To powoduje, że obciążenie lekarzy i oddziałów jest ogromne, a system po prostu nie nadąża za potrzebami mieszkańców i turystów.

Dodatkowym problemem jest rosnąca liczba pacjentów – zarówno seniorów, jak i przyjezdnych. Świnoujście to popularne uzdrowisko i kurort, w którym w sezonie liczba osób korzystających z opieki zdrowotnej rośnie kilkukrotnie.


🗣️ Głos mieszkańców

„To jest chore! Z bólem serca nie można czekać roku na lekarza. A prywatnie kardiolog przyjmie od ręki – za kilkaset złotych” – komentuje pani Ewa, mieszkanka Świnoujścia.
„Po operacji kolana potrzebuję rehabilitacji, ale termin w 2028 roku to absurd. Nie wiem, czy dożyję” – dodaje pan Zbigniew, emeryt z Warszowa.


📊 Zestawienie najbliższych terminów

Specjalizacja Placówka Pierwszy wolny termin Szacowany czas oczekiwania
Kardiologia (dorośli) Szpital Miejski im. J. Garduły 11.06.2026 ok. 9 miesięcy
Kardiologia dziecięca Szpital Miejski im. J. Garduły 02.07.2026 ok. 10 miesięcy
Pulmonologia Szpital Miejski im. J. Garduły 10.01.2027 ok. 27 miesięcy
Artroskopia, rekonstrukcja, cieśń nadgarstka Szpital Miejski im. J. Garduły 28.01.2027 ok. 27 miesięcy
Gastroenterologia Szpital Miejski im. J. Garduły 21.07.2027 ok. 33 miesiące
Fizjoterapia ambulatoryjna Uzdrowisko Świnoujście S.A. 17.04.2028 ok. 42 miesiące

🩸 Służba zdrowia w Świnoujściu na granicy wydolności

Dane pokazują, że system opieki zdrowotnej w Świnoujściu znalazł się w punkcie krytycznym. Brakuje lekarzy, brakuje środków, a pacjenci tracą cierpliwość i zaufanie.
Bez pilnych działań – zwiększenia liczby specjalistów, kontraktów z NFZ i nowoczesnych rozwiązań – sytuacja może się jeszcze pogorszyć.

Świnoujście, które dynamicznie rozwija się turystycznie i infrastrukturalnie, potrzebuje równie dynamicznej poprawy w dostępie do świadczeń zdrowotnych. Bo zdrowie mieszkańców nie może czekać.

Miało być wsparcie, jest awantura. NFZ i lekarze w ogniu sporu o unijne granty

Miało być wsparcie, jest awantura. NFZ i lekarze w ogniu sporu o unijne granty

Program wsparcia dla podstawowej opieki zdrowotnej, realizowany w ramach środków z Unii Europejskiej, miał wzmocnić polskie przychodnie, ułatwić modernizację gabinetów oraz poprawić jakość świadczeń dla pacjentów. Zamiast oczekiwanego sukcesu pojawił się jednak głośny konflikt między lekarzami a Narodowym Funduszem Zdrowia.

Według informacji opublikowanych przez Rynek Zdrowia, część środków z unijnych grantów miała trafić na konta osób spokrewnionych z beneficjentami lub powiązanych z nimi instytucji. To wywołało falę oburzenia i zarzutów o nepotyzm. Lekarze, którzy poczuli się pokrzywdzeni w procesie przydzielania pieniędzy, zapowiadają skierowanie sprawy do sądu.


NFZ broni procedur, lekarze mówią o „zmarnowanej szansie”

NFZ utrzymuje, że proces przyznawania grantów odbywał się zgodnie z obowiązującymi procedurami i regulaminami konkursów. Zaznacza również, że wszystkie pozytywnie ocenione podmioty otrzymały wsparcie, a budżet programu został znacząco zwiększony, by umożliwić udział jak największej liczbie placówek.

Lekarze wskazują jednak, że w praktyce mechanizm podziału środków nie był przejrzysty. W ich ocenie, część dotacji została rozdysponowana w sposób, który faworyzował osoby blisko związane z decydentami. To – jak podkreślają – nie tylko godzi w zasady równego dostępu do unijnego wsparcia, ale także osłabia zaufanie do instytucji publicznych.


Co to oznacza dla pacjentów?

Dla pacjentów oznacza to przedłużenie chaosu i niepewności. Zamiast szybszego dostępu do nowoczesnego sprzętu, lepszej diagnostyki czy szerszej oferty badań w przychodniach, pojawiła się groźba sądowych batalii i zamrożenia części inwestycji.

Program miał przecież zapewnić:

  • doposażenie gabinetów lekarzy rodzinnych,

  • lepsze warunki pracy pielęgniarek i położnych,

  • szerszą dostępność badań profilaktycznych,

  • poprawę jakości opieki dla pacjentów przewlekle chorych.

Zamiast oczekiwanej poprawy – pojawiły się pytania o transparentność, nadzór i odpowiedzialność za publiczne środki.

Miało być wsparcie, jest awantura. NFZ i lekarze w ogniu sporu o unijne granty
Miało być wsparcie, jest awantura. NFZ i lekarze w ogniu sporu o unijne granty

Czy sprawą zajmie się sąd i instytucje unijne?

Środowisko lekarskie zapowiedziało, że jeśli NFZ nie wyjaśni zarzutów i nie opublikuje szczegółowych informacji o podziale środków, sprawa trafi do sądu. Możliwe są także kontrole ze strony instytucji unijnych, które bardzo rygorystycznie podchodzą do zasad wydatkowania funduszy.

Jeśli w toku postępowań okaże się, że doszło do naruszeń, niektóre placówki mogą zostać zobowiązane do zwrotu środków. W grę wchodzą także kary finansowe, a nawet wykluczenie z kolejnych naborów.


Co dalej?

Na razie konflikt narasta, a pacjenci i lekarze zadają sobie pytanie: czy program wsparcia POZ faktycznie poprawi sytuację w polskich przychodniach, czy pozostanie przykładem, jak łatwo zmarnować szansę na realne wzmocnienie systemu ochrony zdrowia?

Wszystko wskazuje na to, że najbliższe miesiące przyniosą nie tylko kolejne dyskusje, ale i prawne starcia między lekarzami a NFZ.


Źródło: Rynek Zdrowia

Skandal! NFZ odmawia pomocy – składki płacisz całe życie, a w potrzebie zostajesz sam!

NFZ – obietnice kontra rzeczywistość

Narodowy Fundusz Zdrowia miał być filarem bezpieczeństwa zdrowotnego Polaków. Co miesiąc płacisz wysokie składki, które z roku na rok rosną. Przez całe życie nie korzystasz z pomocy, bo jesteś zdrowy. Ale gdy nagle twoja żona, dziecko czy rodzic potrzebuje pilnej operacji – NFZ rozkłada ręce.

Zamiast ratunku – dostajesz decyzję urzędnika z jednym słowem: „odmowa”.

Operacje za granicą? NFZ mówi „nie”

Kiedy polskie szpitale nie mają specjalistów albo termin operacji to odległe miesiące, pozostaje klinika zagraniczna. Ale NFZ często odmawia finansowania takich zabiegów. Nawet jeśli to jedyna szansa na życie, rodziny słyszą, że fundusz nie zapłaci.

Efekt? Dramatyczne apele o pomoc i publiczne zbiórki w internecie. Państwo umywa ręce, a los pacjentów zależy od hojności obcych ludzi.

NFZ kontra prywatne ubezpieczenia

W prywatnych ubezpieczeniach wszystko jest jasne – umowa gwarantuje konkretne świadczenia. Tymczasem w NFZ pacjent staje się zakładnikiem systemu, w którym o jego życiu decyduje urzędnik. Bez znajomości, bez politycznych koneksji, jesteś tylko „zjadaczem chleba”, którego problemy nikogo nie interesują.

Zbiórki zamiast systemu ochrony zdrowia

Historie tysięcy rodzin pokazują brutalną prawdę:

  • płacisz składki przez całe życie,

  • w kryzysie NFZ zostawia cię samego,

  • a ty musisz błagać o pieniądze w internecie.

Tak wygląda rzeczywistość w kraju, który na papierze gwarantuje „bezpłatną opiekę zdrowotną”.

Czy NFZ to pomoc czy fikcja?

Wielu pacjentów uważa, że NFZ to już nie system wsparcia, lecz pułapka biurokratyczna. Tam, gdzie chodzi o zdrowie i życie, liczą się decyzje zza biurka, a nie realne potrzeby ludzi.

💥 Pytanie brzmi: czy NFZ istnieje jeszcze po to, by ratować pacjentów, czy tylko po to, by ściągać składki i utrzymywać urzędników?

30 MILIARDÓW ZNIKNĘŁO Z NFZ! Polacy zostali sami – służba zdrowia w stanie agonalnym

Wpływ niskotłuszczowego nabiału i tłuszczów trans na płodność kobiet i mężczyzn

Państwo, które nie potrafi ratować swoich obywateli

Kiedy słyszymy, że w budżecie NFZ brakuje 30 miliardów złotych, wielu wzrusza ramionami – ot, kolejna liczba w medialnym przekazie. Ale te miliardy to nie abstrakcyjne cyferki w Excelu. To realne życie i zdrowie naszych rodziców, dzieci, bliskich i nas samych.

Polska służba zdrowia jest dziś jak pacjent podłączony do respiratora. Każdego dnia tętno słabnie, a władza zamiast ratować – zaciska ręce w kieszeniach.


Kolejki, które zabijają szybciej niż choroba

Czy wiecie, że w Polsce czeka się do specjalisty dłużej niż w większości krajów Unii Europejskiej? Endokrynolog? Czasem rok. Kardiolog? Nawet dwa lata. Neurolog? Bywa, że trzy.

To nie jest system ochrony zdrowia. To jest system selekcji naturalnej – kto wytrzyma dłużej, ten ma szansę doczekać pomocy. Reszta? Staje się statystyką w raportach GUS.


Szpitale na granicy upadku

Na mapie Polski z każdym rokiem ubywa oddziałów szpitalnych. Dyrektorzy placówek biją na alarm: pieniędzy nie starcza nawet na podstawowe procedury, a długi rosną w tempie lawinowym.

Dla pacjenta oznacza to jedno – coraz częściej słyszy: „Nie przyjmujemy”, „Proszę jechać do innego miasta”, „Nie mamy kontraktu na ten zabieg”.

Czy w takim państwie można czuć się bezpiecznie?


Leki stają się luksusem

W aptekach dramat rozgrywa się codziennie. Starsza kobieta odkłada receptę na ladzie i odchodzi z pustymi rękami. Młody mężczyzna wstrzymuje terapię, bo nie stać go na dopłatę. Matka rezygnuje z własnych leków, żeby kupić lekarstwo dziecku.

A politycy powtarzają slogany o „trosce o zdrowie obywateli”. Hipokryzja? To mało powiedziane.


Lekarze i pielęgniarki uciekają

Bez ludzi nie ma medycyny. A w Polsce lekarzy i pielęgniarek jest dramatycznie mało. Ci, którzy jeszcze zostali, są przepracowani, wypaleni, zmęczeni. Wielu z nich już spakowało walizki i wyjechało.

Dlaczego? Bo za granicą nie muszą wybierać między snem a kolejnym dyżurem. Bo tam praca lekarza to prestiż, a nie walka o przetrwanie.


30 miliardów – cena życia obywateli

Brak 30 miliardów złotych w NFZ to nie problem ekonomiczny. To problem egzystencjalny. To pytanie, czy w razie wypadku znajdzie się karetka, lekarz, wolny oddział i lek, który uratuje życie.

Dziś odpowiedź brzmi: nie wiadomo.


Kto odpowiada?

Tu nie wystarczy przerzucanie winy z jednej partii na drugą. Tu potrzebna jest odpowiedzialność. Ale tej nie ma. Politycy traktują zdrowie Polaków jak kartę przetargową w grze wyborczej. Raz obiecują darmowe leki, innym razem skrócenie kolejek. Efekt? Puste hasła, a w szpitalach wciąż brakuje wszystkiego – od bandaży po personel.


Obywatele zostawieni sami sobie

To nie jest teoria spiskowa, to codzienność. Obywatele muszą organizować zbiórki w internecie, by sfinansować operacje dzieci. Rodziny muszą zadłużać się, by opłacić rehabilitację. Polacy uczą się, że państwo ich nie ochroni, bo państwo samo jest chore.


Apel, którego nie można zignorować

Polska służba zdrowia kona. Jeśli teraz nie zostaną podjęte radykalne decyzje, czeka nas katastrofa, której konsekwencje będą tragiczne. Brak 30 miliardów złotych w NFZ to nie dziura w budżecie – to wyrok śmierci dla tysięcy Polaków.


Podsumowanie

  • W NFZ brakuje 30 miliardów złotych.

  • Kolejki do lekarzy są tak długie, że pacjenci umierają, zanim doczekają pomocy.

  • Szpitale bankrutują, leki drożeją, kadra medyczna ucieka.

  • Państwo nie reaguje, a obywatele zostali sami sobie.

❗ Polska znalazła się w punkcie krytycznym. Od decyzji polityków zależy dziś, czy ochrona zdrowia będzie w stanie ratować życie, czy stanie się cmentarzyskiem ludzkich nadziei.

E-skierowania na COVID wracają! Nie daj się wciągnąć w spiralę strachu i presji

E-skierowania na COVID wracają! Nie daj się wciągnąć w spiralę strachu i presji


Nowa narracja, stary schemat

Od kilku dni w mediach znów słyszymy o „rosnącej liczbie zakażeń COVID-19”. Główny Inspektorat Sanitarny poinformował, że w ubiegłym tygodniu odnotowano 5 tysięcy nowych przypadków. Na pierwszy rzut oka brzmi to poważnie, ale jeśli spojrzeć chłodniej – w 38-milionowym kraju to ułamek procenta społeczeństwa.

Mimo to dokładnie 9 września uruchomiono e-skierowania na bezpłatne szczepienia. Przypadek? Bardziej wygląda to na z góry zaplanowaną akcję, w której liczby i statystyki są tylko narzędziem do budowania atmosfery zagrożenia.


Bezpłatne szczepienia – czy na pewno o to chodzi?

Resort zdrowia zapewnia, że szczepionki są darmowe, a NFZ sfinansuje całą procedurę. Dostępne będą różne warianty:

  • jednodawkowa Spikevax LP.8.1. dla osób od 12. roku życia,

  • dwie dawki dla osób z ciężkimi niedoborami odporności,

  • wersja pediatryczna dla dzieci od 6. miesiąca życia.

Na pierwszy rzut oka wygląda to na troskę o zdrowie obywateli. Ale pamiętajmy – już wcześniej miliony dawek trafiły do utylizacji, bo ludzie nie chcieli się szczepić kolejnymi preparatami. Teraz pojawia się pytanie: czy chodzi o zdrowie, czy raczej o to, by pozbyć się nadmiaru zakupionych szczepionek?


Presja zamiast dialogu

Historia ostatnich lat pokazuje jasno: strach jest najskuteczniejszym narzędziem nacisku. Najpierw pojawiają się statystyki, potem medialne ostrzeżenia, a wreszcie rozwiązanie – szczepienia. To schemat, który działał w 2020 i 2021 roku, ale dziś społeczeństwo jest już bardziej świadome.

Dlatego warto pamiętać:

  • nie musisz ulegać presji – szczepienia są dobrowolne,

  • nie każda liczba w mediach oddaje realną skalę zagrożenia,

  • twoje zdrowie to twoja decyzja, nie decyzja systemu e-skierowań.


Cyfrowa wygoda czy cyfrowa kontrola?

Nowością jest fakt, że skierowania pojawiają się automatycznie w Internetowym Koncie Pacjenta. Klikasz – i system już czeka z propozycją szczepienia. Niby wygoda, ale w rzeczywistości to forma subtelnej presji: skoro państwo wystawiło ci skierowanie, to może jednak „powinieneś” się zaszczepić?

Trzeba zadać sobie pytanie: czy to jeszcze profilaktyka, czy już budowanie poczucia obowiązku, którego formalnie nie ma?


Komercyjne opcje – bo interes musi się kręcić

Poza darmowymi szczepionkami od państwa, dostępne będą też wersje komercyjne w aptekach i POZ. Jeśli ktoś nie ufa państwu, może zapłacić z własnej kieszeni. Tak czy inaczej – rynek zyska.


Przestroga – zachowaj rozsądek

W obliczu nowej akcji szczepień trzeba zachować zimną krew. Ostatnie lata pokazały, że bezmyślne uleganie presji i panice prowadziło do absurdów: zamykano lasy, niszczono gospodarkę, a miliony ludzi żyły w strachu.

Dziś potrzebna jest refleksja:

  • czy rzeczywiście zagrożenie jest tak poważne, jak przedstawiają to media?

  • czy kolejne dawki mają realny sens, skoro poprzednie nie zatrzymały transmisji wirusa?

  • czy nie jesteśmy po prostu świadkami kolejnej próby narzucenia społeczeństwu gotowego scenariusza?


Podsumowanie – decyzja należy do ciebie

E-skierowania na COVID to narzędzie, które ma ułatwić szczepienia. Ale równocześnie to element presji psychologicznej – subtelny sygnał, że „system już o ciebie zadbał”. Warto jednak pamiętać, że ostateczna decyzja zawsze należy do ciebie.

Nie daj się wciągnąć w spiralę strachu i nie podejmuj decyzji pod presją. Zachowaj zdrowy rozsądek i sam zdecyduj, co jest najlepsze dla ciebie i twojej rodziny.

DRAMAT SŁUŻBY ZDROWIA – NFZ BEZ ZATWIERDZONEGO PLANU FINANSOWEGO, LUKA W BUDŻECIE NA 2026 ROK TO 26 MLD ZŁ

🟥 DRAMAT SŁUŻBY ZDROWIA – NFZ BEZ ZATWIERDZONEGO PLANU FINANSOWEGO, LUKA W BUDŻECIE NA 2026 ROK TO 26 MLD ZŁ

Narodowy Fundusz Zdrowia znalazł się w najpoważniejszym od lat kryzysie finansowym. Według oficjalnych prognoz, w 2026 roku w budżecie Funduszu zabraknie aż 26 miliardów złotych. To gigantyczna luka, która podważa stabilność całego systemu ochrony zdrowia w Polsce i rodzi pytanie, kto i w jaki sposób sfinansuje leczenie pacjentów.

Brak jednomyślności w Sejmie

Niepokój w środowisku medycznym i politycznym potęguje fakt, że Komisja Zdrowia w Sejmie negatywnie zaopiniowała projekt opinii dotyczącej planu finansowego NFZ. Z kolei Komisja Finansów Publicznych przyjęła dokument. Brak spójności w ocenie tak kluczowego planu pokazuje chaos i brak jednoznacznej wizji finansowania systemu zdrowia.

Opóźnienia w zatwierdzaniu planu

Zgodnie z prawem, minister zdrowia – w porozumieniu z ministrem finansów – powinien zatwierdzić plan finansowy NFZ do 31 lipca roku poprzedzającego. Tymczasem minister finansów Andrzej Domański nie zatwierdził nawet planu na rok 2025, a już powinien był podpisać dokument dotyczący roku 2026.

Historia problemu sięga końcówki 2024 roku:

  • listopad 2024 – sejmowe komisje przyjęły projekt planu, ale Ministerstwo Finansów go nie podpisało,

  • grudzień 2024 – trwały rozmowy między ministrami zdrowia i finansów, zakończone fiaskiem,

  • styczeń 2025 – wiceminister Neneman w Senacie potwierdził, że plan nadal nie został zatwierdzony, nie podając przyczyn,

  • lipiec 2025 – wiceprezes NFZ Jakub Szulc uspokajał, że brak podpisu nie paraliżuje działań Funduszu, choć faktycznie część operacji wymaga akceptacji obu ministrów.

Eksperci alarmują

„Obowiązujące przepisy nie pozostawiają wątpliwości – plan finansowy NFZ powinien być zatwierdzony w ustawowym terminie. Obecna sytuacja rodzi ryzyko destabilizacji całego systemu ochrony zdrowia” – ostrzega dr n. pr. Marek Woch, ekspert Centrum Legislacji Fundacji Lex Nostra.

Co dalej z pacjentami?

Brak decyzji to nie tylko problem polityczny. To także realne zagrożenie dla pacjentów, szpitali i przychodni, które mogą mieć trudności z finansowaniem świadczeń. Przy dziurze rzędu 26 miliardów złotych NFZ będzie zmuszony ograniczać kontrakty, a to oznacza:

  • dłuższe kolejki do lekarzy specjalistów,

  • ryzyko zawieszania oddziałów w szpitalach,

  • brak środków na innowacyjne terapie,

  • jeszcze większy chaos w planowaniu wydatków.

Kryzys zaufania

Niepodpisany plan na rok 2025 i brak dokumentu na rok 2026 to sytuacja bez precedensu. Osłabia to zaufanie społeczne do państwowego systemu i pokazuje, że polityczne spory mają realny wpływ na zdrowie obywateli.

👉 W obliczu narastającej dziury w budżecie NFZ konieczne jest pilne porozumienie między ministrem finansów a ministrem zdrowia. Każdy miesiąc zwłoki oznacza pogłębianie chaosu, którego skutki odczują wszyscy pacjenci.

Lekarz z pensją 2 miliony rocznie! Szokujące nieprawidłowości w kaliskim szpitalu. Sprawą zajmie się prokuratura

lekarz SOR zarobki, 108 tys zł lekarz, szpital Bielsko Biała, medycyna

💥 Lekarz z pensją 2 miliony rocznie! Szokujące nieprawidłowości w kaliskim szpitalu. Sprawą zajmie się prokuratura

Kalisz / Wielkopolska — Gdy pacjenci stoją w długich kolejkach do specjalistów, a szpitale mówią o „braku pieniędzy w służbie zdrowia”, rzeczywistość potrafi zaskoczyć. Jak ustalił Urząd Marszałkowski w Poznaniu, w kaliskim szpitalu jeden z lekarzy zarabiał na kontrakcie aż 2 miliony złotych rocznie! Co więcej, szpital miał nienależnie pobrać z NFZ ponad 720 tysięcy złotych. Po zakończeniu kontroli sprawa trafiła do prokuratury.

🚨 Skandaliczne zarobki i zawiadomienie do prokuratury

Kontrola w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym im. Ludwika Perzyny w Kaliszu dotyczyła okresu zarządzania placówką przez byłego dyrektora Radosława Kołacińskiego. Ustalenia urzędników są szokujące — dokumentacja wykazała, że jeden z lekarzy w szpitalu otrzymywał wynagrodzenie przekraczające 160 tys. zł miesięcznie, co w skali roku dało zawrotną kwotę 2 milionów złotych.

Dla porównania — to więcej niż zarobki premiera, prezydenta, a nawet ministrów zdrowia czy finansów. Sprawa zbulwersowała opinię publiczną i uruchomiła procedurę zawiadomienia prokuratury.

📉 Kiedy dla jednych miliony, dla innych brak terminów

To kolejny przykład rozwarstwienia finansowego w polskim systemie ochrony zdrowia. Z jednej strony szpitale regularnie alarmują o niedoborach kadrowych, braku pieniędzy na podstawowe wyposażenie, a nawet brakach w środkach higienicznych. Z drugiej — pojawiają się kontrakty, które przypominają bardziej stawki z prywatnych klinik w Szwajcarii niż z publicznych placówek w Polsce.

W Kaliszu kontrakty dla lekarzy rosły w cieniu chaosu zarządczego. Urzędnicy wskazali też na nieprawidłowości w rozliczeniach z Narodowym Funduszem Zdrowia. Szpital miał nienależnie pobrać 720 tys. złotych, co również znalazło się w raporcie pokontrolnym.

🧾 Brak nadzoru, brak transparentności

Zdaniem ekspertów, sytuacja ujawniona w Kaliszu jest efektem braku skutecznego nadzoru nad finansami szpitali oraz niejasnych zasad wynagradzania personelu medycznego w ramach tzw. kontraktów. W wielu przypadkach kontrakty są zawierane z pominięciem publicznych procedur konkursowych, a stawki negocjowane są indywidualnie, bez kontroli organów zewnętrznych.

Choć lekarze często wskazują, że wysokie wynagrodzenia to efekt pracy na kilku etatach i dyżurów, w przypadku kaliskiego szpitala pojawiły się podejrzenia o nadużycia i przekroczenia uprawnień.

⚖️ Prokuratura zbada sprawę. Polacy czekają na odpowiedzi

Urząd Marszałkowski poinformował o zakończeniu kontroli i oficjalnie skierował zawiadomienie do prokuratury. Śledczy mają teraz ustalić, czy doszło do przestępstw — zarówno w zakresie niegospodarności, jak i działania na szkodę szpitala oraz Funduszu Zdrowia.

Mieszkańcy Kalisza i regionu zadają jedno pytanie: jak to możliwe, że w czasie kiedy szpital ograniczał przyjęcia pacjentów, jeden z lekarzy otrzymywał milionowe wynagrodzenie z publicznych pieniędzy?

🏥 Przypadek Kalisza nie jest odosobniony

Eksperci ochrony zdrowia podkreślają, że to nie pierwszy przypadek, gdy w państwowym szpitalu dochodzi do niepokojących sytuacji z wynagrodzeniami. Przykładów jest więcej: szpitale w Warszawie, Lublinie, Białymstoku i Gorzowie również były przedmiotem kontroli, które wykazały kontrakty przekraczające 100 tys. zł miesięcznie.

To skłania do szerszej debaty o reformie systemu wynagrodzeń w publicznej ochronie zdrowia. Czy powinny istnieć limity? Czy lekarze mogą zarabiać dowolne kwoty, jeśli dyrektor placówki wyrazi na to zgodę?

🧠 Mit „braku pieniędzy” w służbie zdrowia

Przypadek kaliskiego szpitala podważa też powtarzany od lat mit o braku pieniędzy w służbie zdrowia. Okazuje się, że środki są — ale nie zawsze trafiają tam, gdzie są najbardziej potrzebne.

Zamiast inwestować w nowe oddziały, skracać kolejki, czy poprawiać warunki leczenia pacjentów, część szpitali wydaje ogromne sumy na wybranych specjalistów. A to prowadzi do pogłębiającego się kryzysu zaufania społecznego do publicznego systemu ochrony zdrowia.

📌 Co dalej z kaliskim szpitalem?

Po ujawnieniu wyników kontroli, władze samorządowe zapowiedziały wdrożenie działań naprawczych. Nowe kierownictwo szpitala ma przeanalizować wszystkie umowy kontraktowe oraz przeprowadzić audyt wewnętrzny.

Niezależnie od tego, los byłego dyrektora i lekarza z milionowym kontraktem leży teraz w rękach prokuratury.

🗣️ Komentarz społeczny: „Nie ma pieniędzy? Chyba dla nas”

W sieci zawrzało. Komentarze internautów mówią same za siebie:

„Jak mnie boli ząb, czekam miesiąc na termin, a ktoś w tym czasie kasuje 2 miliony rocznie. I to w państwowym szpitalu!”
„Niech przestaną mówić, że brakuje pieniędzy. One są, tylko nie dla pacjentów.”
„Wstyd. Miliony dla lekarzy, a dzieci leżą na korytarzach.”

📍 Geo lokalizacja: Kalisz, woj. wielkopolskie, Polska

Narodowy Fundusz Zdrowia – NFZ

Miało być wsparcie, jest awantura. NFZ i lekarze w ogniu sporu o unijne granty

NFZ – co to jest i jak działa Narodowy Fundusz Zdrowia

Narodowy Fundusz Zdrowia czyli w skrócie NFZ to instytucja publiczna która pełni kluczową rolę w polskim systemie opieki zdrowotnej. Odpowiada ona za finansowanie świadczeń zdrowotnych dla milionów obywateli naszego kraju. Chociaż większość Polaków korzysta z usług finansowanych przez NFZ nie każdy wie jak ta instytucja działa na jakiej zasadzie funkcjonuje i skąd pochodzi finansowanie. W tym artykule wyjaśniamy czym dokładnie jest Narodowy Fundusz Zdrowia jakie są jego zadania oraz jak korzystać z usług jakie oferuje.

Co to jest NFZ

Narodowy Fundusz Zdrowia to państwowa instytucja która została powołana do życia z początkiem 2003 roku. Zastąpiła ona funkcjonujące wcześniej Kasy Chorych które działały od końca lat dziewięćdziesiątych. NFZ odpowiada za zarządzanie środkami finansowymi pochodzącymi z obowiązkowych składek zdrowotnych płaconych przez osoby pracujące przedsiębiorców emerytów a także inne grupy objęte obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.

Celem działalności NFZ jest zapewnienie równego dostępu do świadczeń zdrowotnych dla wszystkich obywateli bez względu na ich miejsce zamieszkania sytuację zawodową czy status społeczny. Fundusz działa w ramach systemu publicznej opieki zdrowotnej a jego zadania reguluje ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.

Jakie są główne zadania NFZ

Do najważniejszych zadań Narodowego Funduszu Zdrowia należy:

  • zawieranie umów z placówkami medycznymi które świadczą usługi w ramach publicznego systemu opieki zdrowotnej

  • finansowanie świadczeń zdrowotnych dla ubezpieczonych pacjentów

  • kontrolowanie jakości świadczonych usług medycznych

  • zapewnienie dostępu do leczenia w każdej części kraju

  • prowadzenie działań promujących zdrowie i profilaktykę chorób

  • prowadzenie centralnych ewidencji związanych z realizacją świadczeń zdrowotnych

Dzięki działalności NFZ pacjenci mogą korzystać z bezpłatnych wizyt u lekarza rodzinnego konsultacji u specjalistów leczenia szpitalnego rehabilitacji a także leków refundowanych.

Skąd NFZ ma pieniądze

Środki finansowe którymi dysponuje NFZ pochodzą głównie ze składek zdrowotnych. Składkę tę opłaca każda osoba objęta ubezpieczeniem zdrowotnym. Najczęściej jest ona odprowadzana przez pracodawcę w przypadku osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę lub przez samego przedsiębiorcę w przypadku prowadzących działalność gospodarczą. Składki trafiają do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych a następnie przekazywane są do NFZ.

Warto podkreślić że składka zdrowotna jest obowiązkowa. Jej wysokość jest uzależniona od rodzaju zatrudnienia a także od dochodu osoby ubezpieczonej. System oparty jest na zasadzie solidarności społecznej co oznacza że osoby o wyższych dochodach w większym stopniu finansują opiekę zdrowotną również dla osób które nie osiągają dochodów.

Kto może korzystać z NFZ

Z usług Narodowego Funduszu Zdrowia mogą korzystać wszystkie osoby objęte obowiązkowym lub dobrowolnym ubezpieczeniem zdrowotnym. Do tej grupy należą:

  • pracownicy zatrudnieni na podstawie umowy o pracę

  • osoby prowadzące działalność gospodarczą

  • rolnicy

  • emeryci i renciści

  • uczniowie i studenci

  • osoby bezrobotne zarejestrowane w urzędzie pracy

  • członkowie rodzin osób ubezpieczonych w tym dzieci małżonkowie oraz rodzice

Dodatkowo istnieje możliwość dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego w przypadku osób które nie są objęte żadnym z obowiązkowych tytułów ubezpieczeniowych.

Jak sprawdzić czy jestem ubezpieczony

Najprostszym sposobem aby sprawdzić swój status ubezpieczenia jest zalogowanie się do Internetowego Konta Pacjenta. Jest to bezpłatna platforma udostępniona przez Ministerstwo Zdrowia która umożliwia dostęp do danych medycznych historii leczenia e-recept e-skierowań oraz informacji o ważności ubezpieczenia zdrowotnego.

Można również zapytać o status ubezpieczenia bezpośrednio w przychodni lub zgłosić się do oddziału NFZ.

Jak działa system świadczeń zdrowotnych w NFZ

Aby skorzystać z bezpłatnej opieki zdrowotnej w ramach NFZ należy:

  • posiadać ważne ubezpieczenie zdrowotne

  • wybrać lekarza podstawowej opieki zdrowotnej z którym placówka ma podpisaną umowę z NFZ

  • w przypadku potrzeby leczenia specjalistycznego uzyskać skierowanie od lekarza rodzinnego

  • zgłosić się do placówki medycznej która posiada kontrakt z NFZ

NFZ finansuje świadczenia takie jak:

  • wizyty u lekarzy rodzinnych

  • wizyty u lekarzy specjalistów

  • leczenie szpitalne

  • rehabilitację

  • opiekę długoterminową i paliatywną

  • szczepienia ochronne

  • badania diagnostyczne i laboratoryjne

  • refundację leków i wyrobów medycznych

NFZ a dostęp do lekarzy

Jednym z najczęściej podnoszonych problemów związanych z funkcjonowaniem NFZ jest dostępność do lekarzy szczególnie specjalistów. Czas oczekiwania na wizytę w niektórych poradniach może sięgać kilku miesięcy. NFZ stara się ograniczać te problemy poprzez monitorowanie kolejek wdrażanie programów profilaktycznych i zwiększanie finansowania w wybranych obszarach.

Warto jednak pamiętać że pacjent ma prawo wyboru innej placówki w której czas oczekiwania jest krótszy nawet jeśli znajduje się w innym mieście lub województwie.

NFZ a leczenie za granicą

W pewnych sytuacjach pacjenci mają prawo do skorzystania ze świadczeń medycznych w innych krajach Unii Europejskiej w ramach tzw. dyrektywy transgranicznej. Oznacza to że można wykonać badanie lub zabieg za granicą a następnie ubiegać się o zwrot kosztów z NFZ. Należy jednak wcześniej spełnić określone warunki i często uzyskać zgodę Funduszu.

Programy profilaktyczne NFZ

Narodowy Fundusz Zdrowia realizuje liczne programy profilaktyczne które mają na celu zapobieganie chorobom i wczesne wykrywanie schorzeń. Do najpopularniejszych należą:

  • program profilaktyki raka piersi (mammografia)

  • program profilaktyki raka szyjki macicy (cytologia)

  • program badań przesiewowych w kierunku raka jelita grubego

  • szczepienia przeciw grypie dla seniorów

Udział w takich programach jest bezpłatny i nie wymaga skierowania. NFZ zachęca do regularnego korzystania z profilaktyki ponieważ wykrycie choroby we wczesnym stadium znacznie zwiększa szanse na skuteczne leczenie.

Jak zgłosić skargę do NFZ

Jeśli pacjent uważa że jego prawa zostały naruszone przez placówkę medyczną może złożyć skargę do odpowiedniego oddziału wojewódzkiego NFZ. Skarga może dotyczyć między innymi:

  • odmowy udzielenia świadczenia

  • długiego czasu oczekiwania

  • niewłaściwego zachowania personelu

  • jakości udzielonej pomocy

Zgłoszenia można dokonać osobiście pocztą elektroniczną lub tradycyjną. Każde zgłoszenie jest analizowane a NFZ może wszcząć postępowanie wyjaśniające.

Jak znaleźć placówkę współpracującą z NFZ

Na stronie internetowej Narodowego Funduszu Zdrowia znajduje się wyszukiwarka świadczeniodawców która umożliwia szybkie znalezienie przychodni szpitala lub specjalisty w danym regionie. Wystarczy wybrać rodzaj usługi lokalizację i kategorię medyczną aby uzyskać listę placówek realizujących świadczenia w ramach NFZ.

Podsumowanie

Narodowy Fundusz Zdrowia jest kluczowym elementem systemu opieki zdrowotnej w Polsce. Dzięki niemu miliony osób mogą korzystać z bezpłatnego leczenia wizyt u lekarzy i diagnostyki. Choć system nie jest pozbawiony problemów i wyzwań takich jak długie kolejki czy niedobór specjalistów to jednak stanowi on podstawę publicznej ochrony zdrowia. Ważne jest aby pacjenci mieli świadomość przysługujących im praw i wiedzieli jak korzystać z usług medycznych w ramach NFZ. Regularne korzystanie z badań profilaktycznych znajomość zasad systemu oraz aktywność w zgłaszaniu nieprawidłowości mogą przyczynić się do jego poprawy i większej efektywności.